piątek, 27 lutego 2015

Hannibal


tytuł:                           Hannibal
autor:                          Thomas Harris
przeczytana:               26 lutego 2015
tytuł oryginału:           "Hannibal"
data wydania: pierw.:  1999
                      polsk.:  1999
wydawnictwo:            Amber
tłumaczenie:               Jerzy Kozłowski
liczba stron:                304
ISBN:                        83-7245-202-4
kategoria:                   thriller/sensacja/kryminał
moja ocena:                10/10
seria:                          Hannibal Lecter tom 3/4
                                  Srebrna Seria [Amber]
  
"Droga Clarice
  Z entuzjazmem śledziłem przebieg twego publicznego zniesławienia i upokorzenia. Ja sam nigdy się tym nie przejmowałem - doskwierały mi jedynie niewygody związane z odosobnieniem. Ale tobie może brakować dystansu.
  Podczas naszych rozmów w podziemiach szpitala wydawało mi się oczywiste, że postać twojego ojca, zmarłego nocnego gliny, zajmuje poczesne miejsce w twoim systemie wartości. Fakt, iż położyłaś kres krawieckiej karierze Jame'a Gumba uszczęśliwił cię tak bardzo, ponieważ - jak sądzę - mogłaś sobie wyobrazić, że zrobił to twój ojciec.
  Teraz masz w FBI bardzo złe notowania. Czy zawsze wyobrażałaś sobie, że masz nad sobą ojca. Czy wyobrażałaś go sobie na stanowisku szefa sekcji, a może - wyżej niż sam Jack Crawford - jako zastępcę dyrektora, który z dumą obserwuje twoje postępy? A teraz, czy widzisz go przybitego i zawstydzonego twoją hańbą? Twoją porażką? Przykrym, wstydliwym końcem obiecującej kariery? Czy widzisz siebie w roli sprzątaczki, do której została zdegradowana twoja matka, gdy narkomani załatwili twojego tatę? Hmm? Czy twoja porażka odbije się na nich? czy ludzie już zawsze będą niesłusznie uważać, że twoi rodzice należeli do białej hołoty zamieszkującej pola przyczep w rejonach nawiedzanych przez tornada? Odpowiedz szczerze agentko specjalna Starling.
  Zanim przejdziemy dalej, odpocznij chwilę.
  A teraz wskażę pewną cechę, którą posiadasz i która ci pomoże: twoje łzy nie zaćmiewają ci wzroku, możesz dalej czytać."


OPIS
  Minęło siedem lat od ucieczki z więzienia Hannibala Lectera. Morderca mieszka we Florencji. Znawca piękna, koneser sztuki, oddaje się lekturze i słuchaniu muzyki... Agentka Clarice Starling zaciekle walczy z handlarzami narkotyków. Jej kariera załamuje się po nieudanej akcji. Lecter dowiaduje się o niepowodzeniach Clarice i wysyła do niej list. To naprowadza FBI na trop doktora-kanibala. Rozpoczyna się dramatyczne polowanie. Hannibala szukają bowiem nie tylko agenci federalni...

MOJA OPINIA
  Thomas Harris, amerykański dziennikarz i pisarz, tworzy powieści uznawane za klasykę i zworce gatunku. Nikt dotąd z taką wnikliwością nie przedstawiał psychiki odrażającego mordercy, nie pozbawiając go miana istoty ludzkiej.

 Doktor Hannibal Lecter, genialny psychopata i najbardziej przerażający we współczesnej literaturze seryjny morderca-kanibal, pojawił się po raz pierwszy w "Czerwonym Smoku". Słynny stał się dzięki bestsellerowi "Milczenie owiec" i kreacji Anthony'ego Hopkinsa w filmie z Jodie Foster w roli agentki FBI Clarice Starling.

  Książka rozpoczyna się od akcji policyjnej, celem której jest rozpracowanie bandy narkotykowej, której przywódcą jest czarnoskóra Evelda Drumgo. Akcja ta kończy kompletnym niepowodzeniem, z powodu nieprzygotowania taktycznego. Ginie wiele osób, właściwie niepotrzebnie. Sama Starling zastrzeliła pięcioro. Z powodu tego fiasku zostają jej postawione zarzuty, jakoby to ona pierwsza strzelała. Stała się kąskiem dla dziennikarzy i brukowców chcących zszargać jej opinię i zapowiadającą się wyśmienicie karierę. Jednak skąd wiedziano, że akcja odbędzie się tego dnia, o danej godzinie, w danym miejscu? Skąd wziął się tam helikopter, nagrywający całe zdarzenie? Jest przeciek.

  Zaraz po tym zdarzeniu Harris prezentuje nam życie Hannibala we Florencji. Na pozór sielankowe, pełne książek i muzyki. Lecter bowiem starał się o pozycję kustosza, jednak aby móc kandydować, musiał pozbyć się swego poprzednika. Typowe betonowe nogi i rzeka. Obok egzystencji zbiegłego więźnia, poznajemy również psychikę i historię florenckiego policjanta, Rinaldo Pazziego. To on, zbrukany także przez gazety, pierwszy odkrywa, że doktor Fell, kustosz, to w istocie Hannibal Lecter.

  Clarice i Hannibal nie są jednak jedynymi głównymi wyznacznikami akcji w thrillerze. Istnieje również Mason Verger. Oszpecony, sparaliżowany egzystuje w stworzonym przez siebie imperium hodowli świń, tylko dzięki aparaturze. Pragnie zemsty na Lecterze od wielu już lat. Doktor Lecter bowiem był kiedyś jego terapeutą. Zgłębiwszy psychikę Masona i jego chore poczynania, napuścił na niego wygłodniałe psy, które całkowicie pozbawiły go skóry na twarzy. Mason od tej pory ma zdrowe tylko jedno oko, jednak bez powieki, może mówić, choć nie posiada warg, ma władną tylko jedną rękę, która sięga jedynie telefonu. Każdy pragnąłby zemsty. Jednak człowiek o zdrowej psychice nie pragnąłby oglądać jak jego wroga zjadają dzikie świnie żywcem. A Mason owszem. Dążył do tego celu wytrwale, od wielu lat, nie bacząc na osoby, które skrzywdzi, na karierę zawodową Sterling. Sensem jego wegetacji jest odnalezienie Lectera i zadanie mu bólu.

  Thriller psychologiczny, Thomasa Harrisa, jest tym czego oczekuję po tym gatunku. Filozofia i jej szerokie pojęcie, logiczne myślenie, planowanie i wybitna inteligencja. Cechy Doktora Hannibala Lectera wykreowane są niezmiernie dokładnie i specyficznie, oddając jego charakter oraz podając powody, dla których stał się on takim człowiekiem. Postać Clarice Starling, agentki FBI, odważna i konsekwentna, o ciętym języku i trafnych spostrzeżeniach. Akcja miejscami szybka, czasem aksamitnie powolna, spokojna, niczym niezmienne tętno Lectera.

  Wiem, że zaczęłam czytać tę serię od końca. Wiem, że zrobiłam to jak przystało na amatora. Nic na to nie poradzę, że pierwsza w ręce wpadła mi książka "Hannibal: Po drugiej stronie maski". Tak długo polowałam na te książki, że to dla mnie bez znaczenia w jakiej kolejności będę je poznawać. Choć i tak muszę przyznać, że brakowało mi niektórych elementów z "Czerwonego Smoka" i "Milczenia Owiec". To tylko zrobiło mi apetyt na więcej.



 I choć oglądałam filmy zekranizowane na podstawie książek, zakończenie mnie zaskoczyło. Zawsze zwracam uwagę na detale różniące książkę a jej odpowiedniczkę w filmie. Zawsze wytykam wszystkim, co nie zgadza się. I zawsze odczuwam z tego powodu niezmierzoną przyjemność. "Hannibal" Thomasa Harrisa ukazał mi różne oblicza ludzi. Ich dobre strony i złe. A także to, że człowiek z natury dobry może posiadać w sobie zło, które skrywa głęboko, a którego nie widać, gdy patrzy mu się w oczy. Thriller ten uświadomił mi piękno sztuki i kompozycji muzyki klasycznej, wyśmienity smak drogiego jedzenia i jeszcze droższego wina. Pokazał mi także zawiłości ludzkiej pamięci, gdy przemierzając kolejne komnaty w swoim Pałacu Pamięci, uświadamiamy sobie, że nic, co kiedyś zostało zapamiętane, nie uleciało wraz z czasem.

  O tak, polecam. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, a przeczytał moją skromną opinię, polecam jeszcze bardziej. Polecam jako dodatek do śniadania. Polecam do obiadu i kolacji. A także w przerwie pomiędzy zajęciami, pomiędzy dialogami, pomiędzy oddechami.

FRAGMENTY
Jak pięknie rozpocząć krwiożerczą i krwistą opowieść o psychopacie, tak aby nie powiedzieć wszystkiego, zarazić zainteresowaniem, a jednocześnie być elokwentnym i wyrazistym?



A co powiedzieć o FBI? Pięknej, nekropolii? A o duszach niespokojnych, które pozbawione zostały swego przywileju?


 Jak sądzisz, co pcha Cię w ręce wrogów, gdy dobrze wiesz, co z Tobą uczynią? Dlaczego, choć im zaprzeczasz, nikt, ale to nikt, nie traktuje Twej opinii poważnie?



Wiedząc jaka będzie konsekwencja, czy popełniłbyś ten sam błąd dwa razy?



Czy jesteś pewien, że chcesz odkryć, jakie zło istnieje na tym świecie? Co kryją w sobie ludzie? Jaką historię mogliby spisać?

  
I czy sądzisz, że kogokolwiek to obchodzi?




Książka bierze udział w następujących wyzwaniach:




26 komentarzy:

  1. Kurczę, miałam się wziąć za Hannibala. Idealny przypominacz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) mam nadzieje, że przyniesie Ci dużo przyjemności :)

      Usuń
  2. Ja tylko oglądałam "Milczenie owiec". Ten film był po prostu genialny. Za książki się zabieram już nie wiem od kiedy, ale cóż poradzić na to, że tyle jest wspaniałości do czytania, że nie sposób pamiętać o wszystkich powieściach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jestem zdania, że książkoholicy powinni żyć wieczność. Tyle przecież książek do przeczytania :)

      Usuń
    2. Ja jednak nie chciałabym żyć wieczność :D Chciałabym mieć natomiast taki radar, który by mi podpowiadał, która książka jest dobra, a która nie, żeby te wszystkie beznadziejne omijać i nie tracić na nie czasu ;)

      Usuń
    3. Taki radar - dobra rzecz :)
      Ale ja bym chciała żyć bardzo długo :)

      Usuń
  3. Niedawno sprawiłam sobie pierwszą część tej serii, więc już ostrzę sobie pazury na opowieść o Hannibalu Lecterze. Jestem przekonana, że przypadnie mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję i czekam na Twoją opinię :)
      A właściwie, to ja też muszę sobie sprawić część pierwszą i drugą... ;)

      Usuń
  4. Szczerze mówiąc nawet nie widziałam filmu, a co dopiero przeczytać książkę... Ale myślę, że kiedyś i tak ją przeczytam, bo przecież to genialna historia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, historia jest doprawdy genialna :) niby prosta rzecz, drobiazg. Kanibalizm. Ale w odpowiednich rękach historia jest przednia i wartościowa. I wcale nie jest rozwinięta do granic rozsądku. Bo książka ma zaledwie 302 strony, a zawiera wszystko bardzo skrzętnie poukrywane i poukładane. :)

      Usuń
  5. Brrr, do obiadu? :P Ja też Harrisa polecam! W tym zdaniu: "Thriller psychologiczny, Thomasa Harrisa, jest tym czego oczekuję po tym gatunku" oddałaś wszystko, co sama sądzę o jego pisarstwie. Dotąd czytałam tylko Czerwonego smoka i Milczenie owiec, ale podejrzewam, że Hannibal będzie równie dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, będzie równie dobry. A ja muszę przeczytać "Czerwonego Smoka" i "Milczenie Owiec". Spokojnie, znając siebie, nie zacznę od tomu pierwszego, tylko zawsze coś poplątam :)

      Usuń
  6. Muszę wypożyczyć! Czemu wcześniej nie wpadło mi to do głowy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiem :)
      Ale powiem Ci, że ja wielokrotnie dowiaduje się o książkach, po obejrzeniu filmu ;) To dobrze i źle... ;)

      Usuń
  7. zobaczyłam tytuł i ciarki mnie przeszły.
    oglądaliśmy film na historii i z czystym sercem mogę powiedzieć, że po książkę nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, książka ma czasem mocne fragmenty, a zwłaszcza pod sam koniec, gdy jedzą...
      ajć, nie będę mówić :)

      Usuń
  8. Kiedyś trzeba się wziąć za tego słynnego Hannibala i może serial obejrzeć, ponoć niezły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też słyszałam, że serial jest całkiem, całkiem :)
      A książkę polecam gorąco ;)

      Usuń
  9. Serial jest przepiękny aktorsko i estetycznie<3 Ale chyba jednak wolę Harrisa. Czytałam do tej pory "Milczenie owiec" i "Czerwonego smoka". Pozostałe też na pewno kiedyś przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ogromnie, bo ja przeczytałam te, których nie czytałaś Ty, a te które Ty już masz za sobą, dopiero przede mną :)

      Usuń
  10. Mam ogromną chętkę na tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak często słyszałam o Hannibalu, ale jakoś przechodziłam koło tego obojętnie. Jakiż błąd z mojej strony! Uwielbiam thrillery psychologiczne, filozoficzne podejście, a do tego analiza psychiki mordercy- jak dla mnie niesamowicie ciekawe. Muszę koniecznie dodać do listy książek, aby zapobiec zapomnieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak już dodasz, to nie czekaj długo z czytaniem :) Hannibal jest wart poznania w 100% ;)

      Usuń
  12. Oglądałam serial (choć nie wszystkie odcinki), niektóre ujęcia były naprawdę interesujące, aż zapominałam o fabule, tylko sobie patrzyłam. ;) Książek nigdy nie czytałam (tak naprawdę to psychopaci w filmie/literaturze jakoś szczególnie mnie nie interesują), ale wystarczy jedna recenzja, by uświadomić sobie różnice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na odwrót :) serialu nie oglądałam, ale za to przeczytałam 2 książki. Jeśli chodzi o psychopatów, to bardzo podoba mi się ich wykreowanie przez autora :)

      Usuń

Witam :)
Będzie mi miło, gdy odwiedzając tę stronę, zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Pozdrawiam,
Crystal