GRY

wtorek, 13 stycznia 2015

Gorzej niż martwy


tytuł:                           Gorzej niż martwy
autor:                          Charlaine Harris
przeczytana:               11 stycznia 2015
tytuł oryginału:            "From Dead to Worse"
data wydania: pierw.:  2008
                      polsk.:  2011
wydawnictwo:            MAG
tłumaczenie:               Ewa Wojtczak
liczba stron:               432
ISBN:                        978-83-7480-223-9
kategoria:                   fantastyka, lit. młodzież., romans paranormalny
moja ocena:               6/10
seria:                         Sookie Stackhouse tom 8/15


  "- Sprawdzę, czy pan jest wolny - wydyszała Lizbet, usiłując mówić uroczystym, pełnym szacunku tonem.
  'Pan'? O, cholera.
  Miłośnicy kłów to mężczyźni i kobiety, którzy uwielbiają wampiry tak bardzo, że pragną być blisko nich cały ten czas, którego nieumarli nie przesypiają w trumnach. Praca w lokalach takich jak 'Fangtasia' stanowi dla nich źródło utrzymania, a jednocześnie sposobność do nadstawienia szyi, ugryzienia przez wampira uważają bowiem niemal za świętość. Kodeks miłośników kłów każe im szanować wampirzą potrzebę ludzkiej krwi, a jeśli umrą od tego - no cóż, to będzie dla nich wyłącznie honor. Pod całym tym patosem i skomplikowanym erotyzmem u typowego miłośnika kłów tkwi podstawowa nadzieja, że któryś wampir uzna go za 'wartego' przemienienia w nieumarłego. Jakby to był test osobowości."


OPIS
  Społeczność nadnaturalnych z luizjańskiego Bon Temps przeżyła ostatnio wiele nieprzyjemnych zdarzeń: z jednej strony dały o sobie znać potężne siły natury, czyli niszczycielski huragan Katrina, z drugiej, aktu nienawiści dokonali ludzie, którzy podłożyli bomby w hotelu w Rhodes, gdzie odbywało się wampirze spotkanie na szczycie. Sookie Stackhouse jest bezpieczna, lecz poruszona, zaszokowana i zmęczona - z całych sił pragnie powrotu do normalności. Niestety, sytuacja stale się pogarsza. Zbyt wiele wampirów (w tym liczni przyjaciele Sookie) zginęło w Rhodes lub zmarło z powodu odniesionych tam ran. A po chłopaku telepatki, tygrysołaku Quinnie, słych zaginął. Świat wokół zmienia się, nawet jeśli nie podoba się to wampirom czy zmiennokształtnym. W dodatku Sookie, Przyjaciółka Wilkołaczego Stada, telepatka połączona więzią krwi z przywódcą społeczności lokalnych nieumarłych, trafia w sam środek tych przemian. Grozi jej niebezpieczeństwo i śmierć oraz - nie po raz pierwszy - doświadcza zdrady ze strony kogoś, kogo pokochała. I chociaż w końcu opada bitewny kurz, a przedstawiciele różnych społeczności zawierają przymierza, świat Sookie nigdy nie będzie już taki jak przed Katriną.

MOJA OPINIA
  Charlaine Harris jest fenomenem literackim w Stanach Zjednoczonych. Jako jedyna autorka wprowadziła jednocześnie 7 tytułów serii na listę bestsellerów "New York Times". Na podstawie jej serii o Sookie Stackhouse, laureat Oscara i nagrody Emmy, Alan Ball nakręcił serial który z miejsca stał się hitem na całym świecie, zdobywając dwie nominacje do Złotych Globów i prawie 4 miliony widzów w samych USA. W Polsce emitowany na HBO serial jest najlepiej oglądanym serialem tego kanału. Prawa autorskie do serii książek Charlaine Harris o Sookie Stackhouse sprzedano do ponad 20 krajów.

  Gorzej niż martwy  to tom ósmy wyżej wymienionej serii, wydany w Polsce po raz pierwszy w 2011 roku. Seria liczy sobie aż 13 tomów + opowiadania ze świata Stookie. Istnieje jeszcze jeden tom After Dead: What Came Next in the World of Sookie Stackhouse (październik 2013), który w Polsce nadal nie został przetłumaczony.

  Oczywiście, jak wielu autorów, również i Charlaine Harris posiada profil na fb:
https://www.facebook.com/CharlaineHarris?fref=ts

  Cyklu Sookie Stackhouse opisałam już:
tom 3. "Klub Martwych"

  Tak, wiem. Miałam zrobić przerwę na coś inteligentniejszego. Sama to sobie obiecałam i po części tego dokonałam. Brnę dalej w "Desperację" Kinga i powoli zbliżam się ku końcowi. Lecz pewien mały diablik w mojej głowie, taki mały szatan, zaraza i podchodek, zaproponował mi, abym czytała dalej o Sookie. Nie mógł to być świętoszek, bo to co przeczytałam, świadczy tylko i wyłącznie o diabolizmie.

  W ósmych już przygodach Sookie autorka zepsuła moje dobre wrażenie, które wywołała częścią poprzednią. Odniosłam wrażenie, że napisała ją po to, aby: a) zdobyć więcej kasy; b) dać ochłap fanom; c) udawać, że jest w formie; d) dać powód krytykom by dalej ją obsypywali niekomplementami.

  Większą część książki zajmują opisy postaci, kto jaki ciuch na siebie włożył, czy był ostatnio u fryzjera, czy pomalował sobie paznokcie, z kim ostatnio spał. Emocje są czysto papierowe, bez pokrycia w realnym świecie. Nie ma o tym mowy. Do tego należy jeszcze dodać, że zamiast opisywać sprawy stricte wampirze i nadnaturalne, ona wdaje się w opisy pracy w barze. Autorka zaniża sobie poziom na który wskoczyła w poprzedniej części i to doprawdy wprowadza mnie w niesmak i gniew.

  Wydawałoby się, że w tej części odbędzie się jakaś wojna. Mogłaby ona powstać dwóch przypadkach. Pierwszy z nich to konflikty w stadzie wilkołaczym ze Shreverport. Tu sprawy mają się dość ciekawie, ponieważ zaczynają się morderstwa na kobietach tego stada, a żona przywódcy zostaje uprowadzona. Zaognia się nieporozumienie pomiędzy przywódcą a Alcide'm (wspomnianym prawie kochankiem Sookie w częściach poprzednich). I tu, o ironio, autorka ruszyła głową i opisała dość ciekawy motyw próby przejęcia władzy przez inne stado, zdziesiątkowane przez Katrinę.

  Drugi konflikt dotyczy oczywiście spraw wampirzych i kolejnego przejęcia. Po zamachu na "Piramidę", Sophie-Anne dochodzi do zdrowia (odrastają jej nogi o_O) i nie może pełnić władzy zarówno w Luizjanie jak i Arkansas. Tu wkracza wampir, którego stanu nie pamiętam, ale pragnie on przejąć jej włości. Oczywiście zabija ją i innych szeryfów i zostawia przy życiu tylko Erica (powiązanego krwią z Sookie). Oczekiwałam tu krwiożerczej walki na ostateczną śmierć i dalsze życie w mrokach. A co otrzymałam w zamian za wierność i czytanie książek Charlaine? Eric powiedział, że przyjmuje zwierzchnictwo wampira i tyle. No, szał.

  Jestem smutna i zawiedziona. Miało być tak pięknie, wydawnictwo MAG mi to obiecało na okładce. Wydawnictwo MAG, które wydało Eragona, Dary Anioła, Diabelskie Maszyny i mnóstwo innych dobrych serii o których pewnie jeszcze nie wiem, jak ono mogło wydrukować coś takiego... Niestety, pomstując na blogu niczego nie wskóram.

  Od dzisiaj na A Diabeł wciąż się śmieje będę dawała upust swemu złemu nastrojowi po książce, czymś co powinno należeć do ogólnoświatowego oceniania: dislike.

Książka bierze udział w następujących wyzwaniach:




2 komentarze:

Witam :)
Będzie mi miło, gdy odwiedzając tę stronę, zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Pozdrawiam,
Crystal